poniedziałek, 9 września 2013

wyznania 1

           

Według mnie istnieją trzy typy nastolatek:
dumne (z siebie ,oczywiście. najczęściej ze swojego wyglądu)
zazdrosne (o to z czego dumne są nastolatki typu pierwszego)
i pesymistki.

Ja niestety należę należę do typu 3 i ,jakby tego było mało, jestem marzycielką. Wszyscy którzy tak jak ja cierpią na tę dziwną chorobę wiedzą że potrafi być zabójcza.  Można ją wyleczyć tylko z pomocą lekarstwa o nazwie "ściągnięcie na ziemię". Nie zażyłam go jeszcze z dwóch powodów: po pierwsze jest bardzo bolesne a po drugie jego skutki uboczne to poczucie pustki i przewlekłe przygnębienie. (u każdego skutki uboczne są inne) Niektórym marzenia pomagają przetrwać trudne chwile, jednak mi tylko uświadamiają jak szara jest rzeczywistość.

Przygotowana na najgorsze czekam na jutrzejszy dzień. Zapewne jedyna koleżanka w nowej szkole porzuci mnie bo dowie się jaka jestem nudna(czytaj: spokojna)

Nie jestem typem człowieka lubianego w tych czasach. Jestem sobą.



..pewnie nikt nie przeczyta moich przemyśleń :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz