piątek, 4 października 2013

smenty

hej... to ja chyba jestem szczęśliwa.kliknij-powiękrz-przeczytaj-i widzisz? powinieneś/aś być szczęśliwy/a! ;)













Dziś świeci słońce. Zapewne o tym wiecie, ale jednak chciałam wam przypomnieć. Od wielu dni zasnówały je ciemne chmóry. Lecz pomimo to że dziś niebo jest czyste mam nastrój taki sam jak wczoraj czy przedwczoraj... Czy nie uważacie że "samotność" to straszne słowo? Ja wzdrygam się gdy tylko je usłyszę.
Pewnie domyślacie się jaki jest tego powód... otóż, jestem samotna. Kiedy zaczęłam się buntować, przeciw wszystkim nie wyłaczając siebie samej, więkrzość odsunęła się ode mnie... Zaczęli plotkować. Plotki są najgorsze, bo dopadają psychikę. Tak samo złe myśli.. to takie samobójstwo. Tyle że w głowie.. no nie do końca... można by to nazwać.. zabójstwem pogody ducha.

Sorka że dzisiaj tak ponuro.. wydaje sie, powinno być weselej, bo przecież ładna pogoda a zwykle właśnie od niej zależy moje samopoczucie.. dziś właśnie jestem smutna z powodu tej pięknej słonecznej pogody- jestem smutna, bo nie mogłam z niej skorzystać.Wiecie co chciałabym robić dziś po szkole zamiast siedzenia i apisywania moich pomórych myśli? Wybrać się gdzieś z moją bff- ką (best friend foreva ;) Ale niestety takowej nie posiadam.. A, sorry -nie chciałam traktować człowieka, choć wymyślonego to jednak, jak przedmiot. Powinnam powiedzieć 'z nikim się nie lubię'.. chyba. zmęczona jestem, wybaczcie mi (kolejny) mało ciekawy post. ;) Następny będzie ciekawszy, obiecuję...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz